2013/02/08

99

Od niedzieli jestem z rodziną i sąsiadami w Krynicy-Zdrój. Sklepy tu sprawiają wrażenie, jakbyśmy się przenieśli do lat 80. Ale nie przyjechaliśmy tu aby na nie patrzeć. Od trzech lat nie jeździłam na nartach i powiem szczerze, że jestem w szoku, że aż tak dobrze sobie tu poradziłam. Pierwszego dnia spotkaliśmy Małaszyńskiego. Oczywiście zdjęcie nie mogło wyjść normalne no ale cóż - ważne, że chociaż takie jest- przynajmniej wyglądamy jakbyśmy z nim gadały. Trzeciego dnia było do dupy. Śnieg tak prószył, że jadąc nic się nie widziało. Jeżdżąc przemoczonym to żadna radocha. Czwartego dnia były takie muldy na stoku, że z Aną co kilka metrów klnęłyśmy. Dopiero kiedy przenieśliśmy się na stok obok można było chwilę pojeździć na równym -chociaż nie trwało to długo ja zdążyłam wywinąć orła. I teraz siedzę z całą obolałą szyją - dobrze, że na głowie był kask - bez niego nie wiem czy byłabym teraz w jednym kawałku. No, a dzisiejsza jazdę chyba będę wspominała najlepiej. Teraz czas się szykować do wyjazdu w marcu do Włoch - tutaj to była tylko taka mała rozgrzewka - tam to się wyjeżdżę za wszystkie czasy :D 
A na koniec zostawiam Was z małą porcją zdjęć z tego wyjazdu. Chociaż jeszcze zostajemy tutaj do jutra do popołudnia post w końcu się tu musiał pojawić :)

































43 komentarze:

  1. super zdjęcia !!! widać, że wyjazd jest jak najbardziej udany ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego ja ci zzdroszczę, no dlaczego :D? Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam narty zazdroszczę :))

    zapraszam do wzajemnej obserwacji i polubienia mojego fanpage ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę wyjazdu :)
    Boski masz ten szary sweterek :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, do obserwowania i komentowania :*

    OdpowiedzUsuń
  5. widac, ze wakacje bardzo udane!
    zazdroszcze sniegu & nart!

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. oj, moja figura pozostawia wiele do życzenia :D ja Cieee! też bym pojeździłą na desce i odpoczęła w takich krajobrazach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę takich rodzinnych wypadów, a na narty już zwłaszcza ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. hohoho, widzę że macie tam wesoło :) Nic tylko pozazdrościć, chociaż osobiście nie trawię zimy :D
    Zapraszam w wolnej chwili do mnie na nowy (krótki) post :) http://dailygirlsinspiration.blogspot.com/2013/02/what-to-do.html

    OdpowiedzUsuń
  9. ale to musi być kapitalna zabawa, ja jeszcze nigdy nie jeździłam na nartach :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetnie, ja tego roku dopiero odważyłam się na łyżwy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Awesome post & cool blog, dear!

    I am your follower now (with gfc).
    And I will be SOO happy, if you follow me:-)

    xxx
    Tatiana

    http://www.bonnie23blog.blogspot.com/


    My FACEBOOK

    My LOOKBOOK

    My TWITTER

    OdpowiedzUsuń
  12. patrząc na te zdjęcia sama nie potrafię się doczekać swojego wyjazdu! Co do nagłówka- to dziękuję, ale już dążyłam zmienić go na nowy haha :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, ja też chyba z trzy lata nie jeździłam na nartach, pewnie teraz nie za dobrze by mi szło, zresztą nigdy rewelacyjnie nie jeździłam. :)
    Zazdroszczę spotkania Małaszyńskiego, bardzo Go lubię jako aktora. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak zima to na stogu! W innej postaci jest ciężka do polubienia :) ja tez nie byłam z lata na nartach i dało mi to do myślenia...ha. Śliczne zdjęcia, czasem dobrze jest odpoczać bez sklepów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdrość mnie zżera jak patrzę na to białe szaleństwo... ;) Świetne zdjęcia. Dobrej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  16. nie lubie jezdzic na nartach itp, w sumie zaden zimowy sport nie jest mi bliski ale z pewnoscia takie wypady to kupa smiechu i istne szalenstwo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie jeździłam na nartach, a to pewnie świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam jeździć na nartach! ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie sie tak narty marzą, że szok! Chętnie bym sie nauczyla jezdzic ;) Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zazdroszcze, tez bym sie wybrala w gory! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ahh ja nigdy nie byłam na nartach ani na desce.... może kiedyś mnie ta przyjemność spotka! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak ja lubię takie zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. najs zdjęcia :)))

    Buziaki :*
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  24. ale masz cudowne okulary! od jakiegoś czasu zabieram się za wybór jakichś oprawek, ale coś opornie mi to idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Genialne zdjęcia, a ja dupa zapomniałam wziąść aparat to Zakopca;D;*

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. kurcze ja wciąż ubolewam, że nie nauczyłam się jeździć ani na nartach ani na desce..;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne widoki ;)


    Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, będzie mi bardzo miło, jeśli wpadniesz na nowy post

    buziak!

    OdpowiedzUsuń
  28. widzę, że świetnie się bawisz <3 super !
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. widze ze swietnie sie bawilas ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajne zdjęcia :D Z chęcią pojeździłybyśmy sobie na nartach <3
    Widać, że świetnie się bawiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  31. ale super!!!!!!!! dziś marzę o górach
    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ wielkie pozdrowienia, OLA

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny mix, widać, że ferie bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  33. niesamowite zdjecia, widzę wyjazd udany ;] Będe zaglądać tu częściej, oczywiscie obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  34. świetne zdjęcia :) zazdroszczę :p

    OdpowiedzUsuń

Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Dlatego proszę o nie zostawianie linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google.